Help Cultivate The Alchemical Garden: An Edible Garden and Art Park at Newburyport’s Rail Trail

The Alchemical Garden site February 2010

GAL is turning a desolate  field of weeds into a visually compelling garden that will educate and engage the community for years to come. Located on a 160′ x 25′ site near the south entrance  of  Newburyport’s Clipper City Rail Trail, the Alchemical Garden is a richly layered evolving art and horticulture experience  that is accessible on many different levels to the public.

Alchemical Garden Plot plan

Alchemical Garden is designed to become a model for a sustainable, interactive public garden through the use of symbiotic, low maintenance plantings and recycled materials.

The ancient discipline of Alchemy marries art and science and is famously known for transforming a common material into gold.  The Alchemical Garden will lead the community to transform on a number of levels :

Alchemical Garden with Spring Wheat "Crop Circles" June, 2011

BUILD COMMUNITY:  The Garden creates a gathering space for individuals to form a more intimate relationship with their community.  The space is designed with visual features and seating areas to compel passers-by to pause, reflect, and have a multi-sensory interactive experience ( sight, smell, touch, taste, smell) with the garden and the community.

Read the rest of this entry

Od 1 listopada br. klienci FM Banku mogą korzystać z nowej promocji „Zakupy z premią…

Pożyczka przez internet ogłoszenia
Od 1 listopada br. klienci FM Banku mogą korzystać z nowej promocji „Zakupy z premią”. W ramach oferty, każdy klient banku otrzyma premię w wysokości 0,5% kwoty transakcji za każdą transakcję bezgotówkową dokonaną przy użyciu karty debetowej.

Klienci, którzy wolą oszczędzać również zarabiają dzięki stałemu oprocentowaniu środków na rachunku bieżącym na poziomie 3,5% w skali roku.
 
Klienci nie muszą się zgłaszać do promocji – przystąpienie następuje automatycznie  z chwilą dokonania przez posiadacza rachunku lub użytkownika karty transakcji bezgotówkowej. Jedynym warunkiem uczestnictwa w promocji jest otwarcie rachunku bieżącego w FM Banku oraz posiadanie aktywnej karty debetowej. Premia w wysokości 0,5% od wartości transakcji jest przyznawana w dniu obciążenia rachunku klienta transakcją bezgotówkową. Suma wszystkich premii przyznanych w okresie jednego kwartału będzie wypłacana klientom do 15-go dnia miesiąca następującego po zakończeniu danego kwartału.
 
Zobacz również Hydepark PRNews.pl: FM Bank wprowadza opłaty za konto 
 
Promocja „Zakupy z premią” jest skierowana do wszystkich naszych klientów, którzy mają w naszym banku otwarty rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy i korzystają z naszych kart debetowych. Oferta jest skonstruowana tak, aby zarabiali wszyscy klienci – ci, którzy przeprowadzają dużo operacji bezgotówkowych, ale także ci preferujący odkładanie środków na rachunku – wyjaśnia Tomasz Klukowski, Wicedyrektor Departamentu Wsparcia Sprzedaży w FM Bank S.A.
 
Promocja jest skierowana do przedsiębiorców i klientów indywidualnych i mogą wziąć w niej udział zarówno obecni, jak i przyszli klienci FM Banku. Promocja obowiązuje od 1 listopada 2010 r. do odwołania.
 

Źródło: FM Bank

Od 1 listopada br. klienci FM Banku mogą korzystać z nowej promocji „Zakupy z premią…

Pożyczka przez internet ogłoszenia
Od 1 listopada br. klienci FM Banku mogą korzystać z nowej promocji „Zakupy z premią”. W ramach oferty, każdy klient banku otrzyma premię w wysokości 0,5% kwoty transakcji za każdą transakcję bezgotówkową dokonaną przy użyciu karty debetowej.

Klienci, którzy wolą oszczędzać również zarabiają dzięki stałemu oprocentowaniu środków na rachunku bieżącym na poziomie 3,5% w skali roku.
 
Klienci nie muszą się zgłaszać do promocji – przystąpienie następuje automatycznie  z chwilą dokonania przez posiadacza rachunku lub użytkownika karty transakcji bezgotówkowej. Jedynym warunkiem uczestnictwa w promocji jest otwarcie rachunku bieżącego w FM Banku oraz posiadanie aktywnej karty debetowej. Premia w wysokości 0,5% od wartości transakcji jest przyznawana w dniu obciążenia rachunku klienta transakcją bezgotówkową. Suma wszystkich premii przyznanych w okresie jednego kwartału będzie wypłacana klientom do 15-go dnia miesiąca następującego po zakończeniu danego kwartału.
 
Zobacz również Hydepark PRNews.pl: FM Bank wprowadza opłaty za konto 
 
Promocja „Zakupy z premią” jest skierowana do wszystkich naszych klientów, którzy mają w naszym banku otwarty rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy i korzystają z naszych kart debetowych. Oferta jest skonstruowana tak, aby zarabiali wszyscy klienci – ci, którzy przeprowadzają dużo operacji bezgotówkowych, ale także ci preferujący odkładanie środków na rachunku – wyjaśnia Tomasz Klukowski, Wicedyrektor Departamentu Wsparcia Sprzedaży w FM Bank S.A.
 
Promocja jest skierowana do przedsiębiorców i klientów indywidualnych i mogą wziąć w niej udział zarówno obecni, jak i przyszli klienci FM Banku. Promocja obowiązuje od 1 listopada 2010 r. do odwołania.
 

Źródło: FM Bank

Od 1 listopada 2012 r. Alior Bank wprowadza zmiany w TOiP, które mają przyczynić się zarów…

Kredyt ogłoszenia
Od 1 listopada 2012 r. Alior Bank wprowadza zmiany w TOiP, które mają przyczynić się zarówno do wzbogacenia oferty dla aktywnych klientów, jak i do zachęcania klientów do wyboru Alior Banku, jako „głównego banku”.
 
Aktywni klienci banku będą mogli skorzystać m.in. z dodatkowych przywilejów w ramach konta osobistego z rozszerzonym pakietem assistance – „Pomocni Fachowcy”. Posiadacze Konta osobistego, dla których Alior Bank jest „głównym bankiem”, w dalszym ciągu nie zapłacą za prowadzenie rachunku, a także będą mogli korzystać z szerokiego zakresu bezpłatnych usług przypisanych do konta osobistego. Wśród nich znajdują się: darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce i na świecie, bezpłatne przelewy internetowe, bezpłatny pakiet concierge „Osobisty Asystent” oraz pakiet Assistance „Pomocni Fachowcy”. Opłata za użytkowanie karty debetowej pozostanie niezmieniona i będzie wynosić 5 złotych miesięcznie.
 
Aby korzystać ze wszystkich przywilejów Konta osobistego wystarczy, aby Alior Bank, stał się dla Klienta jego „głównym bankiem”, co oznacza spełnienie jednego z poniższych warunków:
 
• co miesiąc wpływa na konto klienta wynagrodzenie od pracodawcy, renta lub emerytura od ZUS, stypendium z uczelni; lub
• co miesiąc wpływa na konto klienta z innego banku kwota minimum 2000 zł, lub 1000 zł w przypadku osób poniżej 24. roku życia, którzy są studentami/uczniami/słuchaczami; lub
• łączne średnie saldo miesięczne klienta wynosi minimum 10.000 zł na lokacie terminowej, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, oszczędnościowym, w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych i bankowych papierach wartościowych emitowanych przez Alior Bank; lub
• łączne średnie saldo miesięczne zadłużenia klienta w ramach posiadanego: rachunku karty kredytowej, pożyczki, limitu kredytowego w rachunku lub kredytu zabezpieczonego na nieruchomości wynosi minimum 5.000 zł.
 
Jednocześnie klienci, dla których Alior Bank jest „głównym bankiem” będą mieli do dyspozycji jeszcze szerszy pakiet Assistance – „Pomocni Fachowcy”. Oprócz elementów dostępnych do tej pory takich jak: pomoc w domu, pomoc w podróży samochodem, pomoc medyczna na terenie RP, pomoc lekarza za granicą oraz serwis porada prawna, pakiet rozszerzono o ubezpieczenie telefonu komórkowego, które obejmie takie zdarzenia jak kradzież oraz nieuprawnione użycie telefonu.
 
Dodatkowo w ramach usługi „Pomoc w domu” w przypadku wizyty specjalisty od napraw sprzętu RTV/AGD lub technika PC ubezpieczenie obejmie także koszty materiałów i części zamiennych. Nowa Taryfa Opłat i Prowizji dla klientów indywidualnych, która będzie obowiązywać od 1 listopada 2012 r., wprowadza także zmiany dotyczące kart kredytowych.
 
Tak jak dotychczas miesięczna opłata za użytkowanie nie zostanie pobrana pod warunkiem wykonania i zaksięgowania min. 4 transakcji bezgotówkowych kartą kredytową w danym cyklu rozliczeniowym. W przypadku, gdy warunek ten nie zostanie spełniony miesięczna opłata wyniesie 8 złotych.
 
Zmianie ulegnie prowizja za wypłaty z bankomatów przy pomocy kart MasterCard Silver, MasterCard Gold, MasterCard Gold Lotnicza oraz MasterCard World, wyniesie ona 3.5% kwoty, minimum 10 zł. W tej samej wysokości – w przypadku wszystkich typów kart – pobierana będzie prowizja za przelew z rachunku karty kredytowej. Zmianie ulegnie oprocentowanie lokaty nocnej, które od 1 listopada br. wynosić będzie 2% w skali roku. Jest to pierwsza zmiana wysokości oprocentowania lokaty nocnej od 2010 roku.

Źródło: Alior Bank

Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji fina…

Kredyty ogłoszenia Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. To celny projekt, który godzi w interesy środowiska do tej pory przekonanego o swojej wyższości – mówią wnioskodawcy. Zapłacą za to klienci – wielokrotnie powtarzała dziś opozycja.

Uzasadnienie projektu przedstawiła posłanka Barbara Bubula, przedstawiciel wnioskodawców, mówiąc o planowanym rozwiązaniu jako o „odpowiedzi na silne lobby najbogatszych”. – Podatek stanowi świadectwo, że PiS jest tym środowiskiem politycznym, które staje w obronie interesu Polaków  przeciwko silnym podmiotom – mówiła posłanka.

– To tajemnica Poliszynela, że instytucje finansowe cieszą się wysokimi przywilejami w stosunku do innych prowadzących działalność gospodarczą. Opłaty bankowe i prowizje ponoszone przez klientów polskich banków od lat są o wiele wyższe niż za granicą. De facto nie ma u nas zdrowej konkurencji w tym sektorze – kontynuowała. – Widać, jak celny jest to projekt, jak godzi w interesy środowiska przekonanego do tej pory o swojej wyższości – mówiła, powołując się na „propagandowe naloty dywanowe”, które w ostatnim czasie miał wysyłać system bankowy i ubezpieczeniowy. – Wprowadzenie tego podatku popierają miliony obywateli, za jest aż 41% ludzi w naszym kraju, przeciwko – tylko 19% – uzasadniała posłanka Bubula.

– Będziemy jednym z ostatnich krajów Europy, który ten podatek wprowadzi – mówiła dalej, powołując się na podobne rozwiązanie w innych krajach – m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, na Węgrzech czy w Szwecji.

Celem wprowadzenia tego podatku jest pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, szczególnie wydatków na cele społeczne. Ma na celu zwiększenie udziału sektora w finansowaniu wydatków budżetowych.

Posłanka odniosła się też do szeroko zapowiadanych w mediach podwyżek, które w efekcie wprowadzenia podatku bankowego mogą dotknąć klientów tych instytucji. – W literaturze przedmiotu ten problem jest rozważany i badany, także w kontekście innych krajów. Bardzo wielu fachowców zwraca uwagę, że wpływ tego podatku na poziom opłat dla klientów jest wpływem albo niewielkim, albo znikomym, albo żadnym – dodawała poseł wnioskodawca.

W podsumowaniu usłyszeliśmy, że ustawa jest tak skonstruowana tak, żeby spowodować po stronie budżetu państwa wykonywanie m.in. zadań związanych ze wsparciem polityki rodzinnej i zmniejszenie obciążeń osób najmniej zarabiających. Planowane rozwiązanie ma  „nie sprowadzić problemów na sektor finansowy”, ale skłonić go do tego, żeby uczestniczył w finansowaniu „projektów rozwojowych, które przyczynią się w przyszłości do lepszej sytuacji gospodarczej całego kraju”.

W odpowiedzi na wystąpienie posłanki przedstawicielki wnioskodawców głos zabrali przedstawiciele wszystkich partii.

– Nikt nie lubi płacić podatków. Ale są takie podatki, na które jest większe przyzwolenie niż na inne. Jeśli chodzi o przyzwolenie społeczne w tym zakresie, wydaje się być ono wysokie, można powiedzieć – najwyższe. Banki zapracowały na takie przyzwolenie. Klienci powoli tracili do nich zaufanie – mówił Wiesław Janczyk, poseł PiS, przywołując m.in. problemy frankowiczów. Wspominał również o oprocentowaniu kredytów detalicznych, które półtora roku temu zostało istotnie obniżone, „ale nigdy z własnej inicjatywy instytucji komercyjnych, a stosowane marże były dużo wyższe niż w krajach innych Unii Europejskiej” – dodawał.

Rozwiązania zawarte w projekcie trudno akceptować. Taki sposób opodatkowania nie będzie korzystny ani dla klientów banków, ani dla banków, ani dla gospodarki – mówił poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Arndt. – Podatek bankowy nie będzie korzystny dla klientów, bo koszty zostaną przerzucone na nich. Pierwsze banki ogłosiły już w ubiegłym tygodniu podwyżkę marż kredytów hipotecznych, inne się już do tego przygotowują. Można obliczyć, że dla kredytu na 2000 tys. zł na 30 lat rata wzrośnie o 40-50 zł miesięcznie – mówił poseł.  Odwoływał się też do wspominanego przez poseł wnioskodawcę podobnego rozwiązania w wielu innych krajach: – W większości krajów obowiązuje inna formuła – mówił. – Taki podatek obowiązuje tylko na Węgrzech, gdzie politycy już się z niego wycofują, ponieważ akcja kredytowa spadła o 1/3.

– Może się okazać, że firmom trudniej będzie uzyskać finansowanie na duże projekty, a na tym ucierpi gospodarka. Wprowadzenie rozwiązanie będzie miało negatywny wpływ na skłonność Polaków do oszczędzania i ubezpieczania się. Podatek zapłacimy przede wszystkim my, klienci banków i zakładów ubezpieczeń – podsumowywał, po czym złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

– Nazwa podatku jest adekwatna do treści – czyli dotyczy niektórych, nie wszystkich instytucji – mówił poseł Kukiz15 Rafał Wójcikowski. – Czy robienie luk w zakresie podmiotowym nie spowoduje, że niektórzy będą przerzucać swoją działalność na inne formy i w ten sposób uciekać przed podatkiem – pytał.

Poseł Joanna Schmidt z ugrupowania Nowoczesna mówiła o dwóch możliwych wariantach wydarzeń. – W pierwszym wariancie podatek może zostać przerzucony na klienta, największy koszt poniosą osoby starsze i mniej zamożne, które korzystają z tradycyjnej bankowości. Stracą małe i średnie przedsiębiorstwa, które bieżącą działalność w bardzo dużym stopniu opierają na pożyczonym kapitale. Z badan wynika, że już teraz główną barierą są dla nich wysokie koszty finansowania –  mówiła. – To typowy przykład wypierania dobrego pieniądza przez zły pieniądz. Proponujecie ,żeby te pieniądze były przeznaczane na finansowanie nierentownych kopalń i innych podmiotów. Jesteśmy przeciwni wprowadzeniu podatku bankowego  w kwocie średnio 10-krotnie wyższej niż średnia w Unii Europejskiej – mówiła posłanka, zgłaszając także inne zastrzeżenia (m.in. podmiotowe do projektu ustawy.

– Ustawa wywołuje niepokój u klientów banków, którzy są przekonani, że koszty będą przerzucone na nich. Niepokój Polaków wynika z faktu, że rządzący z wielką łatwością rozdają obietnice wszystkim, którzy na to oczekują. Żywym przykładem są frankowicze, którym kandydat na prezydenta obiecał rozwiązanie problemu w ciągu 3 miesięcy – mówiła Genowefa Tokarska z PSL. – Nie znamy zdania ani prezesa NBP, ani stanowiska Z BP, ani innych instytucji. Projekt nie jest projektem rządowym, tylko projektem posłów PiS-u, wiec nie podlegał nawet konsultacjom resortowym. Posłanka wyrażała pewność, że wprowadzenie podatku bankowego w proponowanym kształcie spowoduje obniżenie akcji kredytowej i w efekcie zahamowanie gospodarki. Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje skierowanie projektu do dalszych prac w parlamencie.

Dyskusja nad projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych w Sejmie trwa.

Malwina Wrotniak-Chałada

Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji fina…

Kredyty ogłoszenia Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. To celny projekt, który godzi w interesy środowiska do tej pory przekonanego o swojej wyższości – mówią wnioskodawcy. Zapłacą za to klienci – wielokrotnie powtarzała dziś opozycja.

Uzasadnienie projektu przedstawiła posłanka Barbara Bubula, przedstawiciel wnioskodawców, mówiąc o planowanym rozwiązaniu jako o „odpowiedzi na silne lobby najbogatszych”. – Podatek stanowi świadectwo, że PiS jest tym środowiskiem politycznym, które staje w obronie interesu Polaków  przeciwko silnym podmiotom – mówiła posłanka.

– To tajemnica Poliszynela, że instytucje finansowe cieszą się wysokimi przywilejami w stosunku do innych prowadzących działalność gospodarczą. Opłaty bankowe i prowizje ponoszone przez klientów polskich banków od lat są o wiele wyższe niż za granicą. De facto nie ma u nas zdrowej konkurencji w tym sektorze – kontynuowała. – Widać, jak celny jest to projekt, jak godzi w interesy środowiska przekonanego do tej pory o swojej wyższości – mówiła, powołując się na „propagandowe naloty dywanowe”, które w ostatnim czasie miał wysyłać system bankowy i ubezpieczeniowy. – Wprowadzenie tego podatku popierają miliony obywateli, za jest aż 41% ludzi w naszym kraju, przeciwko – tylko 19% – uzasadniała posłanka Bubula.

– Będziemy jednym z ostatnich krajów Europy, który ten podatek wprowadzi – mówiła dalej, powołując się na podobne rozwiązanie w innych krajach – m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, na Węgrzech czy w Szwecji.

Celem wprowadzenia tego podatku jest pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, szczególnie wydatków na cele społeczne. Ma na celu zwiększenie udziału sektora w finansowaniu wydatków budżetowych.

Posłanka odniosła się też do szeroko zapowiadanych w mediach podwyżek, które w efekcie wprowadzenia podatku bankowego mogą dotknąć klientów tych instytucji. – W literaturze przedmiotu ten problem jest rozważany i badany, także w kontekście innych krajów. Bardzo wielu fachowców zwraca uwagę, że wpływ tego podatku na poziom opłat dla klientów jest wpływem albo niewielkim, albo znikomym, albo żadnym – dodawała poseł wnioskodawca.

W podsumowaniu usłyszeliśmy, że ustawa jest tak skonstruowana tak, żeby spowodować po stronie budżetu państwa wykonywanie m.in. zadań związanych ze wsparciem polityki rodzinnej i zmniejszenie obciążeń osób najmniej zarabiających. Planowane rozwiązanie ma  „nie sprowadzić problemów na sektor finansowy”, ale skłonić go do tego, żeby uczestniczył w finansowaniu „projektów rozwojowych, które przyczynią się w przyszłości do lepszej sytuacji gospodarczej całego kraju”.

W odpowiedzi na wystąpienie posłanki przedstawicielki wnioskodawców głos zabrali przedstawiciele wszystkich partii.

– Nikt nie lubi płacić podatków. Ale są takie podatki, na które jest większe przyzwolenie niż na inne. Jeśli chodzi o przyzwolenie społeczne w tym zakresie, wydaje się być ono wysokie, można powiedzieć – najwyższe. Banki zapracowały na takie przyzwolenie. Klienci powoli tracili do nich zaufanie – mówił Wiesław Janczyk, poseł PiS, przywołując m.in. problemy frankowiczów. Wspominał również o oprocentowaniu kredytów detalicznych, które półtora roku temu zostało istotnie obniżone, „ale nigdy z własnej inicjatywy instytucji komercyjnych, a stosowane marże były dużo wyższe niż w krajach innych Unii Europejskiej” – dodawał.

Rozwiązania zawarte w projekcie trudno akceptować. Taki sposób opodatkowania nie będzie korzystny ani dla klientów banków, ani dla banków, ani dla gospodarki – mówił poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Arndt. – Podatek bankowy nie będzie korzystny dla klientów, bo koszty zostaną przerzucone na nich. Pierwsze banki ogłosiły już w ubiegłym tygodniu podwyżkę marż kredytów hipotecznych, inne się już do tego przygotowują. Można obliczyć, że dla kredytu na 2000 tys. zł na 30 lat rata wzrośnie o 40-50 zł miesięcznie – mówił poseł.  Odwoływał się też do wspominanego przez poseł wnioskodawcę podobnego rozwiązania w wielu innych krajach: – W większości krajów obowiązuje inna formuła – mówił. – Taki podatek obowiązuje tylko na Węgrzech, gdzie politycy już się z niego wycofują, ponieważ akcja kredytowa spadła o 1/3.

– Może się okazać, że firmom trudniej będzie uzyskać finansowanie na duże projekty, a na tym ucierpi gospodarka. Wprowadzenie rozwiązanie będzie miało negatywny wpływ na skłonność Polaków do oszczędzania i ubezpieczania się. Podatek zapłacimy przede wszystkim my, klienci banków i zakładów ubezpieczeń – podsumowywał, po czym złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

– Nazwa podatku jest adekwatna do treści – czyli dotyczy niektórych, nie wszystkich instytucji – mówił poseł Kukiz15 Rafał Wójcikowski. – Czy robienie luk w zakresie podmiotowym nie spowoduje, że niektórzy będą przerzucać swoją działalność na inne formy i w ten sposób uciekać przed podatkiem – pytał.

Poseł Joanna Schmidt z ugrupowania Nowoczesna mówiła o dwóch możliwych wariantach wydarzeń. – W pierwszym wariancie podatek może zostać przerzucony na klienta, największy koszt poniosą osoby starsze i mniej zamożne, które korzystają z tradycyjnej bankowości. Stracą małe i średnie przedsiębiorstwa, które bieżącą działalność w bardzo dużym stopniu opierają na pożyczonym kapitale. Z badan wynika, że już teraz główną barierą są dla nich wysokie koszty finansowania –  mówiła. – To typowy przykład wypierania dobrego pieniądza przez zły pieniądz. Proponujecie ,żeby te pieniądze były przeznaczane na finansowanie nierentownych kopalń i innych podmiotów. Jesteśmy przeciwni wprowadzeniu podatku bankowego  w kwocie średnio 10-krotnie wyższej niż średnia w Unii Europejskiej – mówiła posłanka, zgłaszając także inne zastrzeżenia (m.in. podmiotowe do projektu ustawy.

– Ustawa wywołuje niepokój u klientów banków, którzy są przekonani, że koszty będą przerzucone na nich. Niepokój Polaków wynika z faktu, że rządzący z wielką łatwością rozdają obietnice wszystkim, którzy na to oczekują. Żywym przykładem są frankowicze, którym kandydat na prezydenta obiecał rozwiązanie problemu w ciągu 3 miesięcy – mówiła Genowefa Tokarska z PSL. – Nie znamy zdania ani prezesa NBP, ani stanowiska Z BP, ani innych instytucji. Projekt nie jest projektem rządowym, tylko projektem posłów PiS-u, wiec nie podlegał nawet konsultacjom resortowym. Posłanka wyrażała pewność, że wprowadzenie podatku bankowego w proponowanym kształcie spowoduje obniżenie akcji kredytowej i w efekcie zahamowanie gospodarki. Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje skierowanie projektu do dalszych prac w parlamencie.

Dyskusja nad projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych w Sejmie trwa.

Malwina Wrotniak-Chałada

Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji fina…

Kredyty ogłoszenia Sejmie zajmuje się dziś poselskim projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. To celny projekt, który godzi w interesy środowiska do tej pory przekonanego o swojej wyższości – mówią wnioskodawcy. Zapłacą za to klienci – wielokrotnie powtarzała dziś opozycja.

Uzasadnienie projektu przedstawiła posłanka Barbara Bubula, przedstawiciel wnioskodawców, mówiąc o planowanym rozwiązaniu jako o „odpowiedzi na silne lobby najbogatszych”. – Podatek stanowi świadectwo, że PiS jest tym środowiskiem politycznym, które staje w obronie interesu Polaków  przeciwko silnym podmiotom – mówiła posłanka.

– To tajemnica Poliszynela, że instytucje finansowe cieszą się wysokimi przywilejami w stosunku do innych prowadzących działalność gospodarczą. Opłaty bankowe i prowizje ponoszone przez klientów polskich banków od lat są o wiele wyższe niż za granicą. De facto nie ma u nas zdrowej konkurencji w tym sektorze – kontynuowała. – Widać, jak celny jest to projekt, jak godzi w interesy środowiska przekonanego do tej pory o swojej wyższości – mówiła, powołując się na „propagandowe naloty dywanowe”, które w ostatnim czasie miał wysyłać system bankowy i ubezpieczeniowy. – Wprowadzenie tego podatku popierają miliony obywateli, za jest aż 41% ludzi w naszym kraju, przeciwko – tylko 19% – uzasadniała posłanka Bubula.

– Będziemy jednym z ostatnich krajów Europy, który ten podatek wprowadzi – mówiła dalej, powołując się na podobne rozwiązanie w innych krajach – m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, na Węgrzech czy w Szwecji.

Celem wprowadzenia tego podatku jest pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, szczególnie wydatków na cele społeczne. Ma na celu zwiększenie udziału sektora w finansowaniu wydatków budżetowych.

Posłanka odniosła się też do szeroko zapowiadanych w mediach podwyżek, które w efekcie wprowadzenia podatku bankowego mogą dotknąć klientów tych instytucji. – W literaturze przedmiotu ten problem jest rozważany i badany, także w kontekście innych krajów. Bardzo wielu fachowców zwraca uwagę, że wpływ tego podatku na poziom opłat dla klientów jest wpływem albo niewielkim, albo znikomym, albo żadnym – dodawała poseł wnioskodawca.

W podsumowaniu usłyszeliśmy, że ustawa jest tak skonstruowana tak, żeby spowodować po stronie budżetu państwa wykonywanie m.in. zadań związanych ze wsparciem polityki rodzinnej i zmniejszenie obciążeń osób najmniej zarabiających. Planowane rozwiązanie ma  „nie sprowadzić problemów na sektor finansowy”, ale skłonić go do tego, żeby uczestniczył w finansowaniu „projektów rozwojowych, które przyczynią się w przyszłości do lepszej sytuacji gospodarczej całego kraju”.

W odpowiedzi na wystąpienie posłanki przedstawicielki wnioskodawców głos zabrali przedstawiciele wszystkich partii.

– Nikt nie lubi płacić podatków. Ale są takie podatki, na które jest większe przyzwolenie niż na inne. Jeśli chodzi o przyzwolenie społeczne w tym zakresie, wydaje się być ono wysokie, można powiedzieć – najwyższe. Banki zapracowały na takie przyzwolenie. Klienci powoli tracili do nich zaufanie – mówił Wiesław Janczyk, poseł PiS, przywołując m.in. problemy frankowiczów. Wspominał również o oprocentowaniu kredytów detalicznych, które półtora roku temu zostało istotnie obniżone, „ale nigdy z własnej inicjatywy instytucji komercyjnych, a stosowane marże były dużo wyższe niż w krajach innych Unii Europejskiej” – dodawał.

Rozwiązania zawarte w projekcie trudno akceptować. Taki sposób opodatkowania nie będzie korzystny ani dla klientów banków, ani dla banków, ani dla gospodarki – mówił poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Arndt. – Podatek bankowy nie będzie korzystny dla klientów, bo koszty zostaną przerzucone na nich. Pierwsze banki ogłosiły już w ubiegłym tygodniu podwyżkę marż kredytów hipotecznych, inne się już do tego przygotowują. Można obliczyć, że dla kredytu na 2000 tys. zł na 30 lat rata wzrośnie o 40-50 zł miesięcznie – mówił poseł.  Odwoływał się też do wspominanego przez poseł wnioskodawcę podobnego rozwiązania w wielu innych krajach: – W większości krajów obowiązuje inna formuła – mówił. – Taki podatek obowiązuje tylko na Węgrzech, gdzie politycy już się z niego wycofują, ponieważ akcja kredytowa spadła o 1/3.

– Może się okazać, że firmom trudniej będzie uzyskać finansowanie na duże projekty, a na tym ucierpi gospodarka. Wprowadzenie rozwiązanie będzie miało negatywny wpływ na skłonność Polaków do oszczędzania i ubezpieczania się. Podatek zapłacimy przede wszystkim my, klienci banków i zakładów ubezpieczeń – podsumowywał, po czym złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

– Nazwa podatku jest adekwatna do treści – czyli dotyczy niektórych, nie wszystkich instytucji – mówił poseł Kukiz15 Rafał Wójcikowski. – Czy robienie luk w zakresie podmiotowym nie spowoduje, że niektórzy będą przerzucać swoją działalność na inne formy i w ten sposób uciekać przed podatkiem – pytał.

Poseł Joanna Schmidt z ugrupowania Nowoczesna mówiła o dwóch możliwych wariantach wydarzeń. – W pierwszym wariancie podatek może zostać przerzucony na klienta, największy koszt poniosą osoby starsze i mniej zamożne, które korzystają z tradycyjnej bankowości. Stracą małe i średnie przedsiębiorstwa, które bieżącą działalność w bardzo dużym stopniu opierają na pożyczonym kapitale. Z badan wynika, że już teraz główną barierą są dla nich wysokie koszty finansowania –  mówiła. – To typowy przykład wypierania dobrego pieniądza przez zły pieniądz. Proponujecie ,żeby te pieniądze były przeznaczane na finansowanie nierentownych kopalń i innych podmiotów. Jesteśmy przeciwni wprowadzeniu podatku bankowego  w kwocie średnio 10-krotnie wyższej niż średnia w Unii Europejskiej – mówiła posłanka, zgłaszając także inne zastrzeżenia (m.in. podmiotowe do projektu ustawy.

– Ustawa wywołuje niepokój u klientów banków, którzy są przekonani, że koszty będą przerzucone na nich. Niepokój Polaków wynika z faktu, że rządzący z wielką łatwością rozdają obietnice wszystkim, którzy na to oczekują. Żywym przykładem są frankowicze, którym kandydat na prezydenta obiecał rozwiązanie problemu w ciągu 3 miesięcy – mówiła Genowefa Tokarska z PSL. – Nie znamy zdania ani prezesa NBP, ani stanowiska Z BP, ani innych instytucji. Projekt nie jest projektem rządowym, tylko projektem posłów PiS-u, wiec nie podlegał nawet konsultacjom resortowym. Posłanka wyrażała pewność, że wprowadzenie podatku bankowego w proponowanym kształcie spowoduje obniżenie akcji kredytowej i w efekcie zahamowanie gospodarki. Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje skierowanie projektu do dalszych prac w parlamencie.

Dyskusja nad projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych w Sejmie trwa.

Malwina Wrotniak-Chałada

Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Bank…

Szukam pożyczki prywatnej Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Banku Pocztowym – zarówno w Centrali w Warszawie i Bydgoszczy, jak również w oddziałach banku.

Praktyki to dla wielu  młodych ludzi pierwszy krok, który może otworzyć drogę do kariery zawodowej. Bank Pocztowy rozpoczął właśnie program praktyk, dzięki któremu studenci będą mieli okazję zdobyć przydatne doświadczenie w pracy w dynamicznie rozwijającej się instytucji finansowej. Tematyka praktyk powinna najbardziej zainteresować studentów kierunków związanych z bankowością, finansami, ekonometrią, rachunkowością, zarządzaniem, prawem, administracją czy informatyką. 

- Chcemy, by studenci wiele wynieśli z naszych praktyk. Szukamy ludzi ambitnych, chcących się czegoś nauczyć, ponieważ będą mieli okazję brać udział w naszych profesjonalnych projektach, samodzielnie realizując ich wybrane elementy – mówi Magdalena Ossowska-Krasoń, rzecznik prasowy Banku Pocztowego. Uczestnicząc w programie, studenci będą mogli korzystać ze stałego wsparcia opiekunów praktyk.
 
Pierwsze oferty praktyk, dotyczące poszczególnych obszarów działalności, są już zamieszczone na internetowej stronie Banku Pocztowego www.pocztowy.pl w zakładce Kariera. Wszystkie pojawiające się na stronie ogłoszenia trafiać będą również bezpośrednio do potencjalnych praktykantów. W tym celu bank nawiązał kontakt z Akademickimi Biurami Karier i Kołami Naukowymi. Informacje o możliwości odbycia praktyk, zamieszczane będą także na bezpłatnych portalach internetowych dotyczących rynku pracy, takich jak: profeo.pl, portalpraktyki.pl, gumtree.pl, eurostudent.pl i innych. Praktyka w Banku Pocztowym może trwać od 1 do 6 miesięcy.
 
- Po zakończeniu praktyk studenci otrzymają od nas oficjalne referencje. Może się zdarzyć, że najlepsi, jeżeli Bank będzie akurat poszukiwał pracowników na wybrane stanowiska, mogą dostać nawet propozycję pracy – dodaje Magdalena Ossowska-Krasoń.
 
Zgłoszenia do udziału w programie praktyk Banku Pocztowego, w odpowiedzi na konkretne ogłoszenia, zainteresowani studenci mogą wysyłać na adres praktyki@pocztowy.pl.

Źródło: Bank Pocztowy

Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Bank…

Szukam pożyczki prywatnej Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Banku Pocztowym – zarówno w Centrali w Warszawie i Bydgoszczy, jak również w oddziałach banku.

Praktyki to dla wielu  młodych ludzi pierwszy krok, który może otworzyć drogę do kariery zawodowej. Bank Pocztowy rozpoczął właśnie program praktyk, dzięki któremu studenci będą mieli okazję zdobyć przydatne doświadczenie w pracy w dynamicznie rozwijającej się instytucji finansowej. Tematyka praktyk powinna najbardziej zainteresować studentów kierunków związanych z bankowością, finansami, ekonometrią, rachunkowością, zarządzaniem, prawem, administracją czy informatyką. 

- Chcemy, by studenci wiele wynieśli z naszych praktyk. Szukamy ludzi ambitnych, chcących się czegoś nauczyć, ponieważ będą mieli okazję brać udział w naszych profesjonalnych projektach, samodzielnie realizując ich wybrane elementy – mówi Magdalena Ossowska-Krasoń, rzecznik prasowy Banku Pocztowego. Uczestnicząc w programie, studenci będą mogli korzystać ze stałego wsparcia opiekunów praktyk.
 
Pierwsze oferty praktyk, dotyczące poszczególnych obszarów działalności, są już zamieszczone na internetowej stronie Banku Pocztowego www.pocztowy.pl w zakładce Kariera. Wszystkie pojawiające się na stronie ogłoszenia trafiać będą również bezpośrednio do potencjalnych praktykantów. W tym celu bank nawiązał kontakt z Akademickimi Biurami Karier i Kołami Naukowymi. Informacje o możliwości odbycia praktyk, zamieszczane będą także na bezpłatnych portalach internetowych dotyczących rynku pracy, takich jak: profeo.pl, portalpraktyki.pl, gumtree.pl, eurostudent.pl i innych. Praktyka w Banku Pocztowym może trwać od 1 do 6 miesięcy.
 
- Po zakończeniu praktyk studenci otrzymają od nas oficjalne referencje. Może się zdarzyć, że najlepsi, jeżeli Bank będzie akurat poszukiwał pracowników na wybrane stanowiska, mogą dostać nawet propozycję pracy – dodaje Magdalena Ossowska-Krasoń.
 
Zgłoszenia do udziału w programie praktyk Banku Pocztowego, w odpowiedzi na konkretne ogłoszenia, zainteresowani studenci mogą wysyłać na adres praktyki@pocztowy.pl.

Źródło: Bank Pocztowy

Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Bank…

Szukam pożyczki prywatnej Od marca br. studenci wyższych uczelni z całej Polski mogą zgłaszać się na praktyki w Banku Pocztowym – zarówno w Centrali w Warszawie i Bydgoszczy, jak również w oddziałach banku.

Praktyki to dla wielu  młodych ludzi pierwszy krok, który może otworzyć drogę do kariery zawodowej. Bank Pocztowy rozpoczął właśnie program praktyk, dzięki któremu studenci będą mieli okazję zdobyć przydatne doświadczenie w pracy w dynamicznie rozwijającej się instytucji finansowej. Tematyka praktyk powinna najbardziej zainteresować studentów kierunków związanych z bankowością, finansami, ekonometrią, rachunkowością, zarządzaniem, prawem, administracją czy informatyką. 

- Chcemy, by studenci wiele wynieśli z naszych praktyk. Szukamy ludzi ambitnych, chcących się czegoś nauczyć, ponieważ będą mieli okazję brać udział w naszych profesjonalnych projektach, samodzielnie realizując ich wybrane elementy – mówi Magdalena Ossowska-Krasoń, rzecznik prasowy Banku Pocztowego. Uczestnicząc w programie, studenci będą mogli korzystać ze stałego wsparcia opiekunów praktyk.
 
Pierwsze oferty praktyk, dotyczące poszczególnych obszarów działalności, są już zamieszczone na internetowej stronie Banku Pocztowego www.pocztowy.pl w zakładce Kariera. Wszystkie pojawiające się na stronie ogłoszenia trafiać będą również bezpośrednio do potencjalnych praktykantów. W tym celu bank nawiązał kontakt z Akademickimi Biurami Karier i Kołami Naukowymi. Informacje o możliwości odbycia praktyk, zamieszczane będą także na bezpłatnych portalach internetowych dotyczących rynku pracy, takich jak: profeo.pl, portalpraktyki.pl, gumtree.pl, eurostudent.pl i innych. Praktyka w Banku Pocztowym może trwać od 1 do 6 miesięcy.
 
- Po zakończeniu praktyk studenci otrzymają od nas oficjalne referencje. Może się zdarzyć, że najlepsi, jeżeli Bank będzie akurat poszukiwał pracowników na wybrane stanowiska, mogą dostać nawet propozycję pracy – dodaje Magdalena Ossowska-Krasoń.
 
Zgłoszenia do udziału w programie praktyk Banku Pocztowego, w odpowiedzi na konkretne ogłoszenia, zainteresowani studenci mogą wysyłać na adres praktyki@pocztowy.pl.

Źródło: Bank Pocztowy

Od 12 lipca wszyscy, którzy zechcą skorzystać z dopłat do instalacji kolektor&oacut…

Chwilówka przez internet Od 12 lipca wszyscy, którzy zechcą skorzystać z dopłat do instalacji kolektorów słonecznych oferowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, mogą ubiegać się o Słoneczny EKOkredyt w Banku Ochrony Środowiska.
sas(42546;
Bank Ochrony Środowiska wprowadza do swojej oferty nowy rodzaj kredytów na kolektory słoneczne. Jest to kolejne już rozszerzenie gamy produktów dostępnych w BOŚ S.A. dla klienta indywidualnego, który podejmuje działania sprzyjające ochronie środowiska. Niewątpliwą zachętą do skorzystania z tej oferty jest możliwość uzyskania dużej dotacji NFOŚiGW do ekologicznej inwestycji.
 
NFOŚiGW jasno określił wymogi stawiane osobom ubiegającym się o dofinansowanie. Wśród warunków mówi się m.in. o tym, że wnioskodawcą może być osoba fizyczna lub wspólnota mieszkaniowa, mająca prawo do dysponowania nieruchomością. Co więcej, budynek nie może być podłączony do sieci ciepłowniczej, a efekt przedsięwzięcia nie może być wykorzystywany w działalności gospodarczej. Szereg wymagań stawianych przez Fundusz nie powinien jednak zniechęcać, biorąc pod uwagę korzyści osiągane z dopłaty. A ta może objąć nie tylko zakup kolektora, ale też sporządzenie niezbędnego projektu budowlanego, zakup nowego zasobnika wodnego, automatyki, aparatury pomiarowej i instalacji, ciepłomierza oraz montaż całego systemu.
 
Spełniając wspomniane warunki mamy możliwość uzyskania kredytu, a następnie dotacji NFOŚiGW, która wynosi 45 proc. kosztów kwalikowanych, przy czym zakłada się, że ten koszt nie przekroczy 2500 zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora słonecznego (kredyt może obejmować również pozostałe koszty. Jeśli mamy 4 osobową rodzinę i zdecydujemy się na zakup i montaż, w systemie ciepłej wody użytkowej (nie ogrzewania, kolektora słonecznego o powierzchni 6 m2, a poniesiony przez nas koszt i udzielony kredyt stanowić będzie 15 tys. zł to dotacja NFOŚiGW spłaci nam 6,75 tys. zł a sami będziemy spłacać w ratach pozostałe 8,25 tys. zł. BOŚ może rozłożyć te spłaty nawet na 8 lat.
 
Inwestor musi ocenić czy spełnia wymagania programu NFOŚiGW, ta informacja będzie weryfikowana przez BOŚ Bank, który ponadto będzie badał zdolność kredytową wnioskodawcy i możliwość zabezpieczenia kredytu. – Pomimo, że lista warunków nie jest krótka, samą procedurę uzyskania kredytu oceniamy jako relatywnie prostą – mówi Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska.
 
Słoneczny EKOkredyt to kolejna propozycja BOŚ Banku dla klientów dbających o środowisko naturalne. Do tej pory mogli oni korzystać między innymi z Ekologicznego Kredytu Hipotecznego, a także preferencyjnych kredytów udzielanych we współpracy z WFOŚiGW.

Źródło: BOŚ

Chwilówka internetowa